G blog. gkp G pokój! Oficjalna strona GKP
Blog > Komentarze do wpisu
AI AS-em

Andre Iguodala All Starem. To już fakt, zapis w kartach historii, różnych statystykach, pamięciach kibiców czy chociażby w gigabajtach danych.

Tak jak pisałem tutaj cieszę, że Andre zagrał w końcu w meczu All Star o marche... wróć, pietruszkę. Fajnie i tyle w sumie. Teraz małe podsumowanie tego co udało mi się wychwycić w Internecie.

Andre przyleciał fajnym małym samolocikiem do Orlando razem z między innymi dyrektorem Sixers od PR:


W wolnym czasie na pamiątkę pozował do zdjęć:


Ale zaangażował się też w pomoc dla innych:


W sobotę znalazł się na hali i oglądał różne konkursy:


Przed samym finałowym spotkaniem jeszcze raz pozował do zdjęć, tym razem grupowych:


Aż w końcu zagrał w tym najważniejszym spotkaniu z tego weekendu: meczu All Star:


I tak robił swoje:


Mogę nawet pokazać zdjęcie butów:


A więc jeszcze raz: Andre Iguodala All Starem:


AI grał przez 14 minut (w 2 kwarcie, później w końcówce 3 i na początku 4 kwarty). W tym czasie zdobył 12 punktów (skuteczność 6 na 7, jeden niecelny rzut za 3pkt), 4 zbiórki, 2 asysty, przechwyt, blok i stratę, plus grał jako jeden z niewielu dobrze w obronie. Czyli w krótkim czasie zaprezentował przekrój przez wszystkie swoje umiejętności.

Wszystko zaczął od alley oopa od Ronda, i tym dunkiem zdobył swoje pierwsze punkty w tym meczu. Następnie spróbował rzutu za 3, lecz nie trafił i jak się później okazało, był to jedyny jego niecelny rzut. Jednak szybko zaliczył ofensywną zbiórkę, po niecelnym rzucie Pierce (gdyby ten trafił, AI miałby asystę). Następnie zaliczył ładnego layupa lewą ręką po asyście Hibberta. Przechwycił piłkę po słabym podaniu Gasola, przeszedł do szybkiego ataku i zdobył kolejne punkty dunkiem, tym razem windmillem wykonanym lewą ręką (wyróżniam te lewe ręce, bo Andre jest praworęczny, więc wiadomo, lewą zawsze trudniej). Następnie próbował ratować zbiórkę Bosha, który nie umie łapać piłki w ręce, lecz AI trochę za bardzo był zdziwiony tą sytuacją i piłka wyszła na aut. Zaraz przechwycił piłkę od Nasha i asystował do Williamsa, a chwilkę później zaliczył finalne podanie do Anthonego. Na koniec 3 kwarty zaliczył zbiórkę, prawie przechwycił piłkę znów, lecz ta wyszła na aut. W kolejnej akcji zaliczył piękny blok na MVP tego meczu Durancie. Zdobył kolejne punkty paczką, tym razem reverse dunkiem. Zebrał jeszcze jedną piłkę w obronie, ale stracił piłkę po wjeździe na kosz (mała kolizja z Aldridge, a piłka poszła w aut). A na koniec zdobył kolejne punkty prostym dwuręcznym dunkiem po asyście Williamsa. W między czasie grał dobrze w obronie, przyczyniając się, że na przykład Westbrook nie mógł trafiać, Durant bał się rzucać, a Aldridge stał daleko od kosza.

Tak to wyglądało. Cieszę się, że dla samego Andre to była dobra zabawa:


I to tyle. Mam nadzieję, że za rok również AI zagra w tym meczu, jeśli to dla niego miły sposób spędzenia czasu.

A teraz ważniejsze: powrót do sezonu. Ta chwila przerwy powinna wyjść na dobre dla Sixers, którzy ponownie powinni wygrywać. Aż w PO zawojują do drugiej rundy na pewno.

wtorek, 28 lutego 2012, gkp19

Polecane wpisy

  • top 5 AI celebrations

    Jak tu Go nie lubić? :)

  • AI w CNN

    Dość niedawno dostawca telewizji do mojego mieszkania zmienił trochę kodowania kanałów i niestety na telewizorze w kuchni nie odbieram niektórych programów info

  • Sezon Mistrza

    Andre Iguodala rozpoczął swój kolejny sezon. A zaczął od? Od przyjęcia mistrzowskiego pierścienia: Tak, tak to najlepszy koszykarz Świata: Mój idol: Mój Mistrz: