G blog. gkp G pokój! Oficjalna strona GKP
Blog > Komentarze do wpisu
Six-Bynum-ers

Tak pisałem o Sixers parę miesięcy temu przed startem obecnego sezonu:

Grzegorz “gkp” Przybysz:
Pozbycie się Eltona Branda pomimo solidnego sezonu było do przewidzenia, brak porozumienia z Lou Williamsem nie zdziwiło mnie, oceniam te działania jako pozytywne dla Sixers. Jednak wymiana Andre Iguodala – Andrew Bynum, trafiła w moje najczulsze miejsce: AI to mój ulubiony gracz i chciałem żeby pozostał w 76ers. Trudno, ale w zamian tego mamy dobrego, perspektywicznego centra z jednym małym minusem: problemami z kontuzjami.

Ogólnie widać, że zarząd Sixers nie rzucał słów na wiatr i naprawdę wziął się za przebudowę zespołu. Mamy obecnie młody, powoli wchodzący w swój prime trzon zespołu, który zdecydowanie może się rozwinąć, a pokazać wysoką klasę już w tym sezonie. Dodatkowo skład jest obecnie dość dobrze zbilansowany (pozyskanie strzelców jak Richardson czy Young).

Jeśli Doug Collins poukłada wszystko i maszyna zacznie działać, obędzie się bez większych kontuzji kluczowych graczy, to według mnie top4 Wschodu to minimum dla Sixers i powtórzenie sukcesu z poprzedniego sezonu: awans do 2 rundy play-offs.


Te parę zdań powyżej (tutaj link do całego tekstu) ukazało się 10 października 2012 roku oczywiście na łamach Sixers.pl

Tak pisałem, kiedy jeszcze byłem redaktorem na Sixers.pl. Ostatnimi czasy jednak trochę się zmieniło i tak po 3 latach w pewnym stopniu (bo mam możliwość powrotu) rozstałem się z funkcją redaktora na Sixers.pl. Dlaczego? Kilka powodów: transfer Iguodala - Bynum, zmiana formuły strony, mniej czasu (czytaj wolny czas poświęcałem bardziej grom komputerowym), czy jakby lekkie zmęczenie "materiału".

Napisałem ten tekst dość optymistycznie, bo w życiu jestem optymistycznym realistą. Dlatego też spodziewałem się, że będzie bardzo dobrze, o ile kontuzje ominą najważniejszych zawodników, ale stało się inaczej.

Czemu znów piszę o Sixers? Nie chcę wylewać na nich szamba, bo na to nie zasługują, ale przegrana u siebie w domu z Orlando Magic - jednym z najgorszych zespołów tego sezonu jest przykra i trafia mnie w serce jak rzutki w triple 20 najlepszych darterów i powoduje niestety, że moja miłość do tego zespołu rdzewieje.  

Jasne, znamy powody obecnego kryzysu - kontuzje. I dlatego mam jeszcze szacunek duży dla zawodników Sixers, bo to nie jest do końca tylko ich wina. Ale mój szacunek do zespołu zmniejszył się przez całą jebaną szopkę z Bynumem. Może Lakersom dobrze to nie wyszło, że wymienili Bynuma na Howarda i chociaż to mnie troszkę cieszy na "Polskiej zasadzie życzliwości drugiemu". Ale szopka z Bynumem, nie z jego włosami, ale z rzekomymi powrotami wkurwia i tyle. Rozwiązanie było proste: po miesiącu sezonu powinni go oddać gdziekolwiek i podpisać jakiegoś innego centra - lepszy średni center niż gwiazda w garniturze na ławce. I wkurza też to, że prawie wszędzie, gdy ktoś pisze o Sixers przejawia się nazwisko tego centra, chociaż nie dlatego że dobrze gra, tylko, że jakby wrócił itd. Do zakładu geriatrycznego z nim i zapomnieć o nim.

Kompletnie stracę szacunek dla obecnych Sixers jeśli w wakacje dadzą maksymalny kontrakt Bynumowi...

Być może bardziej optymistycznie o Sixers napisał Kwiatkowski tutaj, ale pisał też o wizjach zespołu za parę lat, szczerze to ok, dobrze myśleć w przód, ale chciałbym tu i teraz...

Chciałem napisać tekst o Sixers i sam wpadłem w tę pułapkę Bynumowa, ehh.


Ale koszykówka to nie tylko Sixers w moim przypadku. Mam odskocznie (a i częściej numer 1 zainteresowania): Denver Nuggets. Mistrzowie szybkiej gry, kontr i walki. Gra sobie tam mój ulubiony zawodnik Andre Iguodala, jest generał Andre Miller, jest szybki i ofensywny Ty Lawson, jest zawsze waleczny Kenneth Faried, jest wielki JaVale McGee - "ewenement" w lidze, jest szalony Danilo Gallinari, jest dobry trener George Carl, czy jest cały pozostały skład, który dorzuca swoje do zespołu i działa to dobrze - 5 miejsce na Zachodzie (4 stale realne), dodatkowo prawie niepokonani w domu. Zobaczymy jak wyjdzie końcówka sezonu, ale pewnie dobrze. A najważniejsze - co pokażą w PO. Do drugiej rundy awansować muszą... a dalej niech się dzieje koszykówka...


Więc czekam na playoffy i dobrą postawę Denver oraz na tankowanie Sixers po wysoki numerek w drafcie.

środa, 27 lutego 2013, gkp19

Polecane wpisy

  • Sixers??

    Źle się dzieje. Sixers wygrali parę meczy za dużo. Przewidywałem w wywiadzie , że coś tam im się uda, ale jednak 12 wygranych póki co to o jakieś 10 za dużo. Tr

  • Sixers?

    Czy Sixers jeszcze grają w NBA? No cóż, odpowiedzieć trzeba: tak. Czy Sixers wygrają coś w tym sezonie? Sprecyzuj pytanie. Czy Sixers wygrają jakiś mecz w tym s

  • Young

    Hej, pamiętacie, że to też spersonalizowany blog o koszykówce, a ściślej rzecz biorąc o Iguodali oraz Sixers? Mam dziś nie miłą informację, w ostatnich dniach d