G blog. gkp G pokój! Oficjalna strona GKP
Blog > Komentarze do wpisu
saga

Okazja czyni złodzieja - tak brzmi to pewne przysłowie. Polecam jednak lekką zmianę: okazja czyni kupca. Ja przynajmniej stosuję się do tej drugiej maksymy.

W taki sposób po długim czasie stałem się wreszcie posiadaczem własnego wydania sagi Andrzeja Sapkowskiego o Wiedźminie.

Może pierw troszkę historii. Pierwsze (i chyba najlepsze wydanie Wiedźmina) sięga lat 90, niestety to wydanie sagi w dobrym stanie jest albo trudne do znalezienia albo drogie. Wyglądało tak:


W międzyczasie wydawnictwo superNOWA wznowiło sagę odświeżając szatę graficzną co mnie osobiście nie przypadło do gustu (ta szata):

Pojawiła się też edycja kolekcjonerska, również wydawnictwa superNOWA, jednak ta zawsze jest droga, a w dodatku twarda okładka to jednak mała wada. Również sam wygląd nie przykuwa specjalnie uwagi:


Ale jest też czwarte (przynajmniej odnotowane przeze mnie) wydanie sagi o Wiedźminie. Tym razem wydawnictwo superNOWA zrobiło to razem z firmą CD Projekt RED, czyli twórcami gier o Wiedźminie. Co z tego wyszło? Klasyczne wydanie książek w szacie postaci występujących w drugiej odsłonie gry Wiedźmin 2: Zabójca Królów:
(na zdjęciu moja osobista saga)


Możecie mi śmiało zarzucać, że znów propsuję CDP RED, ale nie do końca tak jest. To wydanie zajmuje wg mnie 2 miejsce. Ale sam towarzyszący efekt jest wg mnie bardzo istotny i go głównie propsuję. Obrazuje go ten plakat:


Na pewno byli ludzie, którzy zagrali w Wiedźmina nie czytając sagi. Sam do nich należę, niestety... Moja pierwsza styczność z Wiedźminem to był serial, później gra Wiedźmin, aż wreszcie saga (i opowiadania). Wiadomo nic nie stoi na przeszkodzie przeczytania książek po zagraniu w grę. Więc kolaborację SuperNOWA z CD Projekt Red uważam za bardzo dobrą, bo popularyzuje czytanie, zachęca do czytania sagi o Wiedźminie, wzmacnia promocję gry Wiedźmin 2 jak i samej sagi.

Tak więc, teraz mając własną sagę, jej czytanie będzie stanowiło miłą osłodę oczekiwania na Wiedźmina 3. Sagę (i opowiadania) już czytałem - pożyczoną od Przyjaciela. Opowiadania po wtóre przeczytałem również w formie ebooka i wysłuchałem tych dostępnych w formie słuchowiska. Więc dla mnie to nie będzie pierwszy kontakt z sagą, tylko pierwszy z moją własną :)

A czemu napisałem, że okazja czyni kupca? Wreszcie miałem okazję kupić sagę (nową, nieużywaną) za 170 zł czyli przynajmniej 10 zł taniej niż inne oferty na Allegro.pl.


No, na koniec, polecam czytać dobre książki (złe też), grać w dobre gry (złe też) i być dobrym człowiekiem (złym też).

sobota, 02 marca 2013, gkp19

Polecane wpisy

  • Wiedźmin 3 Dziki Gon - recenzja

    Wiedźmin 3 Dziki Gon premierę miał już dość dawno (19 maja 2015 roku), ale to chyba nie problem, żeby recenzję tej gry napisać z półtora roczną obsuwą? Nie prob

  • Uczucie

    Towarzyszyły mi dziś dziwne uczucia, kiedy czytając wpis http://polygamia.pl/gra-narobila-mi-mnostwo-smrodu-i-gowna-sapkowski-obraza-chmielarza-graczy-i-fanow/

  • Serca z kamienia

    Dodatek do Wiedźmina 3: Serca z Kamienia to kawał dobrego dodatku. Więcej, to prawie oddzielna gra klasy AAA jako dodatek do innej gry AAA. Po prostu - wszyscy

Komentarze
Gość: Vilq, *.range86-185.btcentralplus.com
2014/06/06 03:46:01
hmm pierwsze wydanie nie wyglądało do końca tak :D :) tzn nie było na nim logo polityki :) wiem, bo mam całe, tylko jeden egzemplarz z logo polityki u mnie... 2-3 książki niestety trochę się rozleciały :( teraz szukam nowych pierwszego wydania
-
2014/06/06 10:26:51
dzięki za opinie!
Niestety brak mi większej wiedzy na temat wydań Wiedźmina. Wiem, że tamte określone przeze mnie jako pierwsze było pewnie jednym z pierwszych.