G blog. gkp G pokój! Oficjalna strona GKP
Kategorie: Wszystkie | 76 | AI | CH | EM | Gieciki | Gry | HH | Wiedźmin
RSS
czwartek, 16 października 2014
śpioszki




Nowa płyta już wkrótce? Świetnie!

22:30, gkp19 , HH
Link Komentarze (2) »
niedziela, 05 października 2014
sztućce

Jadłbym:



Zaczerpnięte z profilu Cypress Hill na fb.

14:13, gkp19 , CH
Link Komentarze (2) »
niedziela, 28 września 2014
jesień

wtorek, 16 września 2014
rezerwa

Masz auto? Włącza Ci się czasem symbol rezerwy paliwa/stacyjka?

O czym myślisz? Jak jesteś normalnym kierowcą i tankujesz z reguły do pełna to po prostu wiesz, że musisz pojechać po paliwo. Proste.

A co ma zrobić kolarz, jeśli mu w głowie/ciele/umyśle zapali się rezerwa?

Spać? ok. Jeść? ok. Przyjmować witaminy i mikroelementy? ok. Masaż? ok.

Co jeśli dalej się świeci rezerwa?

Nie takie proste.

No niestety, może mój sezon nie był bardzo długi (i nie jest). W marcu zacząłem się przygotowywać, w kwietniu rozpocząłem już normalne treningi. Mamy obecnie wrzesień czyli 6 miesiąc. I powoli ta wewnętrzna siła się kończy. Zapaliła mi się rezerwa i po prostu nie dam rady (nawet jak będzie pogoda) jeździć sporo we wrześniu i październiku. Odpoczywam, regeneruje się, mam siłę, żeby dalej wyjść i jednego dnia zrobić dobre 60 km plus rozgrzewka i ostudzenie. Ale to się kończy. Potrzebny mi ten okres zimowy, kiedy moja rozłąką z rowerem jest dłuższa. Kiedy zbiera mi się tęsknota za wolnością i frajdą z jazdy. I później, kiedy mogę dać jej upust, wsiadając po dłuższej przerwie.

Ale narzekam cholera jasna. Do roboty. Słońce świeci, jest 20-25 stopni C, trochę wiatr przeszkadza, bo 5 m/s to już nie przelewki, więc zapierdalaj G!

środa, 10 września 2014
razy 4

Bo jedna to za mało:


Wiem, że sesja stara. Wiem, że posucha na gkp.blox.pl. Wiem :)

czwartek, 28 sierpnia 2014
Windows phone

Wymieniasz telefon? Nie wiesz co wybrać (jaki system)? Masz wątpliwości? Czytasz sporo, ale i tak dalej nie wiesz/nie jesteś pewien?

Tutaj prawdopodobnie nie znajdziesz czystych odpowiedzi na te pytania. Ale znajdziesz pomoc w sytuacji jakiej być może jesteś. Nie skupiam się na modelu telefonu (smartphone), bo to zależne od portfela, ale skupiam się na wyborze systemu.

Na wstępie zaznaczę tylko, że nie jestem jakimś super fanem któregoś systemu, ani też hejterem. Co najwyżej hejtuję użytkowników iphonów, którzy nadmiernie się spuszczają nad swoimi telefonami, jak również nad innymi którzy ślepo patrzą tylko w jedną stronę.

Każdy system ma swoje dobre i złe strony. Z reguły wybierasz między androidem a ios-em. Większość Was olewa system windows phone. Jest to błąd.

Sam zostałem trochę zmuszony do korzystania z telefonu z takim systemem. Początkowo byłem sceptycznie nastawiony. Musiałem się oswoić, przyzwyczaić (wcześniej używałem trochę telefonu z androidem). Po paru miesiącach małego użytkowania (bawienia się, sprawdzania funkcji, aplikacji), telefon z windows phone stał się strzałem w dziesiątkę:
- stabilność (zero zawieszeń przez ponad rok użytkowania),
- coraz więcej aplikacji (większość aplikacji znanych na innych systemach są już tutaj, dodatkowo wiele dobrych dedykowanych),
- intuicyjność (rozmieszenie funkcji, jak i możliwości personalizacji),
- szybkość działania (telefony z windows phone mają gorsze procesory i grafikę niż ich odpowiedniki, ale testy wykazują, że działają szybciej),
- prostota (subiektywnie nie potrzebuję wodotrysków tylko telefon, który szybko i łatwo mogę wykorzystać).
Dodatkowo aktualizacje systemu, które wprowadzają pomocne udoskonalenia tylko zmniejszają do 0 różnice jakie jeszcze nie tak dawno były między dwoma liderami systemów na telefonach a tym trzecim (w niektórych krajach czwartym).

Być może mój wpływ na taką ocenę ma fakt, że mój telefon z androidem należał kiedyś tylko do średniej półki urządzeń, a mój obecny telefon z windows phone można jeszcze zaliczać do flagowców marki Nokia. Obu używam dalej. Ten z windows jako podstawowy, ten z androidem tylko podczas treningów na rowerze jako odbiornik gps. Spytacie dlaczego. Sam nie wiem, tak się przyzwyczaiłem do jazdy z dwoma telefonami. Nie jest to spowodowane słabą baterią w moim podstawowym telefonie (ta przy normalnym użytkowaniu czyli sms, telefony, sprawdzanie pogody, wiadomości, parę zdjęć, słuchanie muzyki przez 4 godziny wytrzymuje 2 dni).

Tak więc chyba nie powinienem oceniać szybkości działania tych systemów. Ale już dobre kilkanaście razy czytałem (i oglądałem) wypowiedzi różnych osób, które miały styczność z flagowymi telefonami działającymi na różnych systemach i które stwierdzały jasno, że windows phone wygrywa.

Podsumowując ten krótki wpis: polecam telefony z windows phonem. Jeśli to ma być Wasza pierwsza przygoda ze smartphonem to jest bardzo dobry wybór. Jeśli już używacie smartphona z innym systemem, dajcie temu z windows phonem trochę czasu na wspólne poznanie się i doszlifowanie. A przede wszystkim otwórzcie umysł na inne rozwiązania, a prawdopodobnie przypadnie Wam do gustu ten system.

Na koniec chciałbym ukrócić wszystkie być może powstałe insynuacje, wpis nie jest sponsorowany. To tylko moje skromne zdanie powstałem przez ostatni rok czasu.

niedziela, 24 sierpnia 2014
Young

Hej, pamiętacie, że to też spersonalizowany blog o koszykówce, a ściślej rzecz biorąc o Iguodali oraz Sixers?

Mam dziś nie miłą informację, w ostatnich dniach doszło do wymiany (rozboju w biały dzień) i szeregi Sixers opuścił Thaddeus Young.


Tym samym odszedł ostatni zawodnik, z czasów, kiedy kibicowałem Sixers bardzo mocno, oglądałem ich mecze i byłem z nimi czy się układało czy nie.

Teraz moja tożsamość ze składem 76ers to tabula rasa (no prawie, MCW jest zajebisty). Trochę szkoda, ale widać takich kroków wymaga przebudowa zespołu, żeby zacząć realizować marzenia o byciu najlepszym.

Oby do przodu Sixers.

wtorek, 19 sierpnia 2014
19.08

I znów starszy o rok. Wiek bryantowski minął, teraz rok korverowy.

No i znów fajny kawałek na urodziny:

sobota, 16 sierpnia 2014
nuda

Przepraszam, że zaniedbuję swój blog. Staram się korzystać z czasu i robić kilometry na rowerze. Później trochę zmęczony nie mam odpowiedniej motywacji, żeby usiąść i skończyć cały wpis, który się będzie nadawał na publikację. Mam już kilka zaczętych, mam kilka tematów. Powstaną i pokaże je Wam późnym latem/wczesną jesienią już na pewno. Mogę tylko zachęcić do czekania, ale obiecuję, że nie się nie zawiedziecie. Przynajmniej w pewnym stopniu.

Co ponadto?
Lekki odpoczynek zrobiłem sobie od rowera, wiecie takie 4 dni przerwy, żeby wszystkie rany się bardziej zagoiły, mięśnie miały ewidentny spokój, a przede wszystkim psychika (umysł) odpoczęła. Ale już zaraz po przerwie ogień! więcej i lepiej jeszcze. Muszę jeszcze trochę dokręcić, przynajmniej 9 dobrych treningów, choć wypadałoby jeszcze 19.

Taka ciekawostka. Czas przerwy od roweru, to dobra okazja na wyczyszczenie go. Sprawa prosta, tylko trochę lekko upierdliwa. Po takim czyszczeniu warto zrobić 2-3 kontrolne kilometry, żeby sprawdzić czy wszystko działa prawidłowo (wiecie, przerzutki, hamulce, czy śrubki dokręcone). I na taką jazdę kontrolną nie brałem wody. Efekt? Czułem się jak młody bóg, rower ewidentnie lżejszy, szybciej go wrzucam na wysoki obroty, lepsze przyspieszenie. Naprawdę 1,3-1,4 kg mniej potrafi zrobić wyczuwalną różnicę.

wtorek, 05 sierpnia 2014
nogi

Mowa jest srebrem, milczeniem złotem.
Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów.
Słuchaj gdy mówię.
Nie mów co myślisz, myśl, co mówisz.
Słuchasz, ale nie słyszysz.

Jest trochę różnych przysłów, powiedzeń, te powyższe to tylko tak na szybko, które mi wpadły do głowy.

To taki lekki (trochę na temat, trochę nie) wstęp do wpisu.


Zapraszam Was na małą podróż. Czasu nie potrzeba wiele, więc możecie od razu wsiąknąć w magię.


Jadymy!!!
(zdjęcia akurat z jazdy wystadzającej)

 

Marzymy!!!

(nogi Bartka Huzarskiego po 18 etapie TdF)




Robimy!!!

(no widać!!!, nie mówcie, że nie)




Odpoczywamy!!!

(znaczy no ja odpoczywam :P)




Oglądamy!!!

(TdP - oglądajcie, bo warto, Polacy nie gęsi i swój piękny wyścig, kraj i kolarza mają)





Koniec wycieczki. Dzięki :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 42